STRADUNIA Strona Główna STRADUNIA
Nasza wieś... Wasz Świat !!!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 200
STRADUNIA Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: "POLSKA oczami orła" - zobacz film
Romano

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 3556

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Czw 07 Maj, 2015 07:03   Temat: "POLSKA oczami orła" - zobacz film
"Piękna nasza Polska cała" - film o Polsce,10 lat po wejsciu do Unii.

Przelecimy nad Polską od Wschodu do Zachodu Słońca.

Takiej Polski,zapewne nie znasz... Sprawdź...

http://vod.tvp.pl/10latwu...i-orla/15180767
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Czw 07 Maj, 2015 06:59   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
9. Usprawiedliwiamy swoje zachowania tak długo, aż nabiorą one sensu

Teoria dysonansu poznawczego mówi, że ludzie mają naturalną
skłonność do unikania konfliktu psychologicznego opartego na
wykluczających się przekonaniach. W często cytowanym eksperymencie prof.
Leon Festinger prosił badanych o wykonywanie nudnych czynności przez
dość długi czas. Następnie płacono im dolara lub dwadzieścia, by
powiedzieli kolejnemu badanemu, że zadanie jest niezwykle ciekawe. Badani,
którym zapłacono mniej, bardziej chwalili zadanie. Dlaczego? Ci, którzy
dostali wyższą zapłatę właśnie nią wyjaśniali zaangażowanie w
nudne zadanie. Ci, którzy nie zarobili mieli natomiast potrzebę
znalezienia innego argumentu – na przykład takiego, że zadanie samo w
sobie jest ciekawe i dlatego się w nie zaangażowali. To pokazuje, jak
czasem oszukujemy samych siebie, by świat wydawał się logiczniejszy.

10. Stereotypami posługujemy się na co dzień

Stereotypowe spostrzeganie ludzi należących do różnych grup to coś, co
robimy nawet, gdy bardzo staramy się unikać niesprawiedliwych
uproszczeń. Psycholog John Bargh przeprowadził eksperyment dotyczący
automatyzmów w zachowaniu społecznym. Pokazał on, że często oceniamy
ludzi nieświadomie, posługując się stereotypami. W jednym z
eksperymentów Bargha osoby, które odczytały słowa związane ze
starością (Floryda, bezradność, pomarszczony) znacznie wolniej
przechodziły przez korytarz niż osoby, które czytały słowa nie
związane ze starością. Bargh odtworzył swój udany eksperyment,
używając stereotypów związanych z rasami. – Kiedy posługujemy się
stereotypami – kolorem skóry, wiekiem, rasą drugiej osoby, a nasz
umysł odpowiada na to hasłami „głupi”, „gorszy”,
„wolniejszy”, warto wiedzieć, że to nie odzwierciedlenie realnego
stanu rzeczy.
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Czw 23 Kwi, 2015 08:11   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
7. Do szczęścia trzeba nam tylko jednego
Harvard Grant to jedno z najdłużej trwających badań w historii
psychologii. Zajęło ono 75 lat i objęło 268 studentów Harvardu,
których regularnie badano prawie całe życie. Badacze zbierali informacje
o różnych aspektach ich życia. Na podstawie tych badań doszli do jednej
konkluzji. W życiu liczy się tylko miłość. Przynajmniej jeśli chodzi
o długotrwałe szczęście i satysfakcję z życia.
Długoletni kierownik badań, psychiatra George Vaillant, powiedział
„Huffington Post”, że istnieją dwa filary szczęścia: jeden to
miłość. A drugi to znalezienie sposobu na przeżywanie życia, w którym
miłości się nie odrzuca. Jeden z badanych studentów zaczął
eksperyment z najniższymi notami w kategorii stabilizacji. Miał za sobą
nawet próbę samobójczą. Ale badanie ukończył jako jeden ze
szczęśliwszych. Przeżył życie szukając miłości.



8 Do pełnego rozkwitu potrzebna nam wysoka samoocena i status społeczny


Sukcesy i osiągnięcia to nie tylko sprawa nadętego ego. To również
sposób na długowieczność – wynika z badań wielokrotnych zdobywców
Oskara. Badacze z Sunnybrook and Women’s College Health Sciences Centre
odkryli, że aktorzy i reżyserzy, którzy zdobyli Oskara żyli średnio o
4 lata dłużej niż nominowani przez Akademię.
– Nie twierdzimy, że jeśli wygrasz Oskara, to będziesz żył dłużej
– mówił Donald Radelmeier, autor badań – albo że ludzie powinni
chodzić na kurs aktorstwa. Uważamy jedynie, że czynniki społeczne są
ważne... Sugerujemy, że wewnętrzne przekonanie o własnej wysokiej
samoocenie jest aspektem zdrowia i długowieczności.

c.d.n.(jeszcze 9. i 10.)

Co o tym sądzisz?...
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Sob 18 Kwi, 2015 15:52   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
5. Łatwo skorumpować nas władzą

Istnieje psychologiczne wyjaśnienie dla faktu, że niektóre osoby, kiedy
już dorwą się do władzy, zaczynają swoich podwładnych traktować bez
szacunku i patrzeć na nich z góry. W 2003 roku opublikowano w
„Psychological Review” badanie, w którym studenci podzieleni na trzy
grupy pisali krótki artykuł. Dwóch poinstruowano, by pisali, a jeden w
każdej grupie miał oceniać tekst i wkład (a co za tym idzie wypłatę)
dwóch kolegów z grupy. W trakcie pracy wnoszono do pomieszczenia talerz,
a na nim pięć ciastek. Ostatnie ciastko, kurtuazyjnie nie było zjadane
przez nikogo, ale czwarte z kolei było najczęściej zjadane przez
„szefa” grupy, który mlaskał przy tym i szeroko otwierał usta.
– Kiedy badacze dali władzę swoim badanym, ci ostatni częściej
traktowali pozostałych współpracowników w sposób nieelegancki, ich
flirty były bardziej ostentacyjne, ich reakcje bardziej ryzykowne.
Głośniej wypowiadali swoje zdanie, pierwsi robili oferty w negocjacjach,
a ciastka zjadali łapczywie jak Ciasteczkowy Potwór z Ulicy Sezamkowej.
– napisał w artykule Dacher Keltner, autor badań.

6. Pragniemy członkowstwa i szybko wchodzimy w konflikty z innymi grupami

Ten klasyczny eksperyment z dziedziny psychologii społecznej rzucił
światło na zjawisko łączenia się w grupy, stawania w opozycji do grup
obcych, gmatwania relacji między jednymi państwami i kooperacji między
innymi.
Muzafer Sherif zorganizował obóz wakacyjny dla 22 chłopców, których
losowo podzielił na dwie drużyny – Orły i Grzechotniki. Spędzili oni
razem tydzień w Robbers Cave State Park w Oklahomie, grając w gry i
bawiąc się wspólnie. Ale kiedy tylko chłopcy lepiej się poznali i
zintegrowali, zaczęli konkurować w grach, pojawiły się narastające
konflikty. Ostatecznie grupy odmówiły wspólnego spożywania posiłków.
Sherif postanowił zjednać zwaśnione grupy. Najpierw zaproponował im
wspólne przyjemności, co nie zdało egzaminu, a następnie dał im
zadanie, które mogli rozwiązać tylko współpracując. To stało się
strzałem w dziesiątkę.
...........................................................................................
c.d.n.
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Wto 14 Kwi, 2015 16:18   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
4. Jesteśmy wystawieni na pastwę konfliktów moralnych

W eksperymencie przeprowadzonym w 1961 roku psycholog z Yale, Stanley
Milgram badał, a raczej ostrzegał, przed tym jak daleko jesteśmy gotowi
się posunąć, by tylko nie przeciwstawiać się autorytetom. Nawet jeśli
ceną jest krzywda innej osoby i ogromny konflikt między osobistymi
zasadami moralnymi a zobligowaniem do posłuszeństwa.
Prof. Milgram chciał swoim badaniem wyjaśnić, jak naziści mogli
dopuścić się Holocaustu i straszliwych zbrodni z nim związanych. Aby to
zrobić, Milgram wyselekcjonował grupę badanych i stworzył pary. Jedna
osoba z pary (podstawiony aktor) miała grać ucznia, a badany wcielał
się w rolę nauczyciela. Tego drugiego poinstruowano, by za złe
odpowiedzi karał ucznia coraz silniejszymi szokami elektrycznymi.
Aktor-uczeń wydawał odgłosy bólu, prosił, by przestać i zakończyć
eksperyment. Kiedy badany-nauczyciel chciał przerwać, profesor
towarzyszący mu wydawał polecenie, by kontynuować.
W pierwszej fazie eksperymentu, 65 proc. badanych posunęło się do
zadania ostatniego szoku o mocy 450 volt (zaznaczonego jak „XXX”), mimo
że większość miała wyrzuty sumienia i czuła się z tym potwornie
źle.
Eksperyment Milgrama stał się znakiem ostrzegawczym dla całej
ludzkości, pokazującym, że prawie każdy człowiek jest w stanie
popełnić zbrodnię, kierując się posłuszeństwem dla autorytetu.
„Scientific American” sugeruje, że to badanie pokazuje wewnętrzne
konflikty.
– Ludzka natura moralna zawiera w sobie empatię, dobroć dla innych, ale
też rys ksenofobiczny, brutalny i zły. Eksperyment Milgrama pokazuje
konflikt moralny, który leży głęboko w każdym z nas. – Ostatnimi
czasy również metodologia zastosowana przez Milgrama w jego badaniu jest
kwestionowana.
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pon 13 Kwi, 2015 11:12   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
3. Odraczanie gratyfikacji jest trudne, ale przynosi korzyści.

W sławnym „marshmallow experiment” przeprowadzonym w latach
sześćdziesiątych na Stanford University testowano zdolność dzieci w
wieku przedszkolnym do odraczania gratyfikacji.
Dał psychologom wiele do zrozumienia w tematyce samodyscypliny i silnej woli.
W eksperymencie czterolatki były pozostawiane w pokoju same.
Na przeciwko nich na talerzu leżała słodka pianka.
Dzieci mogły ją zjeść od razu lub poczekać 15 minut
na powrót badacza i dostać dwie pianki.
Większość małych badanych zapowiadała, że poczeka, ale nie wszystkim
się udało. Te, które przeczekały kwadrans tortur najczęściej
używały technik unikania. Na przykład odwracały wzrok, zamykały oczy.
Zauważono, że dzieci, które były zdolne do powstrzymania się przez
jakiś czas rzadziej cierpiały z powodu otyłości, problemów z
zachowaniem czy nadużywania substancji psychoaktywnych w przyszłości.
Odnosiły również więcej sukcesu – jak okazało się z czasem.

c.d.n.
  Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Romano

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 6640

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pią 10 Kwi, 2015 07:59   Temat: Szukamy,błądzimy,znajdujemy ?...
Czy pamiętasz zda­rzenie, które odmieniło Twoje życie? Jakąś przełomową chwilę? Coś, co pozwoliło Ci lepiej zrozumieć siebie, otaczający Cię świat?
Jeśli tak, to podziel się swoją historią.
Być może pomożesz w ten sposób innym: cierpiącym, szukającym, błądzącym...
........................................................................................................................
Poznaj siebie - 10 eksperymentów psychologicznych, które mogą sprawić, że spojrzysz na siebie z zupełnie nowej perspektywy.
.......................................................................................................................
1. Wszyscy nosimy w sobie cząstkę zła
Niezaprzeczalnie najsławniejszym eksperymentem w historii psychologii stał się stanfordzki eksperyment więzienny z 1971 roku. Pokazał on jak sytuacja społeczna może zmieniać ludzkie zachowanie. Prowadzący eksperyment prof. Philip Zimbardo stworzył w podziemiach uniwersytetu więzienie i wyselekcjonował 24 studentów (którzy nie mieli przeszłości kryminalnej i byli psychicznie zdrowi), by wcielili się w role więźniów i strażników. Badacze obserwowali studentów (pozostających w „celach” 24 godziny na dobę) i strażników (pełniących 8-godzinne zmiany) dzięki ukrytym w pomieszczeniom kamerom.
Eksperyment planowany na dwa tygodnie, został przerwany po 6 dniach w związku z agresywnym zachowaniem strażników. Niektórzy stosowali tortury psychiczne, przez które badani-więźniowie poddani byli ogromnej dawce stresu i lęku. – Strażnicy eskalowali agresją wobec więźniów, rozbierali ich do naga, nakładali na głowy worki, a ostatecznie nawet zmuszali do poniżających, nieludzkich praktyk seksualnych – powiedział prof. Zimbardo dla „American Scientist”. – Po 6 dniach musieliśmy zakończyć eksperyment, ponieważ wydostał się on spod naszej kontroli. Nie mogliśmy spokojnie zasnąć, nie myśląc o tym, co akurat robią strażnicy więźniom.

2. Nie dostrzegamy tego, co znajduje się wprost przed naszymi oczami
Myślisz, że wiesz, co dzieje się wokół ciebie? Prawdopodobnie nie jesteś nawet blisko. W 1998 roku psychologowie z Kent i Stanford University zaangażowali w badania przechodniów na uniwersyteckim kampusie, by sprawdzić jak wiele ludzie zauważają dookoła siebie. Przechodniów pytano o kierunek, a kiedy niczego nieświadomi zaczynali tłumaczyć drogę, pomiędzy rozmawiającą parą przechodzili mężczyźni niosący ogromne, drewniane drzwi. Na kilka sekund blokowali widok rozmówcy. W tym krótkim czasie badacz zamieniał się miejscami z innym człowiekiem – wyglądającym zupełnie inaczej niż ten pierwszy. Połowa badanych przechodniów nie zorientowała się, że rozmawia z kimś innym! Był to pierwszy eksperyment ilustrujący zjawisko „chwilowej ślepoty” (ang. change blindness). Pokazuje ono jak bardzo selektywna jest nasza uwaga.
  Temat: Zakopane
Romano

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 11299

PostForum: Góry,narty,wypady górskie,wycieczki rowerowe itp.   Wysłany: Nie 16 Mar, 2014 13:30   Temat: Zakopane
Jedziesz w góry?... Jeśli Zakopane,to wpadnij tam:

Zakopane Tanie Noclegi Chramcówki 16b (Blisko PKP i PKS 300m)

Oferujemy tanie noclegi w zakopanym przy ulicy Chramcówki 16b Jest to pensjonat blisko stacji PKP i PKS (300m.)
W pobliżu jest idealnie zaopatrzony hipermarkiet TESCO , delikatesy, piekarnia ekologiczna, kiosk ,warzywniak , dwie apteki.
Do dyspozycji macie państwo na każdym piętrze aneks kuchenny w którego skład wchodzą : mikrofala , kuchnia gazowa, czajnik, lodówka itp.
Również na każdym piętrze znajduje się WC i prysznic lub wanna .
W każdym pokoju Telewizor.
Ceny około 30 złotych od osoby więcej informacji pod numerem telefonu (18)-20-68-441 . Możliwość wykupienia posiłków i bezpłatny parking na posesji (ogrodzony).
Akceptujemy zwirzęta.


SUPER PROMOCJA NA NOCLEGI
CENY NOCLEGÓW:
sezon letni 30zł.
poza sezonem 25zł
  Temat: Okiem kibica
Romano

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 23809

PostForum: sport,piłka nożna,LZS Stradunia   Wysłany: Sro 16 Paź, 2013 08:50   Temat: Okiem kibica
Stradunia...Niedzielne popołudnie,nawet ładna pogoda,godz.15.00 mecz pomiędzy naszymi pilkarzami,a gośćmi z LZS Dobra.
Wydawało sie,że goście,którzy słabo grali wiosną ,ale teraz punkty zdobyli na może i słabych druzynach z RacławiczekII(2-0), Kromołowa(2-1) oraz Dąbrówki(4-4). Jednak te punkty zdobyli,a tydzien przed meczem w Straduni,"wywalczyli" jeszcze walkower w przegranym meczu z Obrowcem(2-3)...
No,i mieli juz pokaźną ilość punktów(10),wobec naszych osiagnięć,po walkowerze z Kromołowem(9-3=6pkt) Teraz więc należałoby sie zbliżyć do LZS Dobrej,ale trzeba wygrac mecz!!!
Tymczasem goście wyszli na boisko w strojach,w 17 osobowej kadrze!!! To już robiło wrażenie,które od początku meczu,zostało potwierdzone dobra grą.Dobra organizacja gry.Ich stoper(nie do przejścia),głośno instruował,gdzie kto ma być,i kogo pokryć...Jak prawdziwy dyrygent orkiestry.
Falowe ataki nacierały raz,po raz na bramkę LZS Straduni.Nasi obrońcy i bramkarz mieli sporo roboty. Andrzej Torka czyścił przedpole,ale ile można,jesli ataków naszych piłkarzy było mało i piłka ciagle wracała pod naszą bramkę.
Nadeszła chwila,że padł gol dla Dobrej. Wydawalo się,że posypią sie dalsze. Ale,co oni nie zdobyli,to nasi... nagle odrobili!...
Sylwek Skiba dostał piłkę wybita z naszego pola karnego,poszedł kilkanaście metrów,kiwnął bramkarza i był remis!!!
Ale goście nie ustawali w natarciu.Nasz bramkarz przechwytywał centry,czasem i dalekie strzały. Dominik M.nie często,ale wyprowadzał akcje z prawej strony naszej defensywy.Z drugiej strony(lewej),pilki były tylko wybijane gdzieś w bok,raczej na oślep.Z tej też strony, goście zagrażali najczęściej.Także z tej też strony, w 35 min.padł kolejny strzał pod słupek,taki "nie do obrony".Więc było 1-2 i tak zostało do przerwy...
Po przerwie,niespodziewanie do ataku ruszyli nasi pilkarze!...
Teraz raz,po raz piłka znajdowała sie pod bramka gości. Gdzieś około 55 min.pilka po strzale naszego zawodnika(M.A.?) trafila w słupek,ale szczęśliwie dla gości wyszła w pole i złapał ja bramkarz.
W kontrataku,goście po centrze znowu...z lewej strony,nie my,ale oni zdobyli gola!!! 1-3.
Wydawało sie,że teraz nasi zrezygnują z walki,ale nie!!!
Ruszyli ze zdwojona siłą i raz po raz,gorąco bylo pod bramka gości.Jednak ci bronili sie,wybijając pilki gdzie popadnie.Często i faulując,co szczególnie czynił ich młodziutki lewy obrońca(nr.10). Nasi zawodnicy starali sie jak mogli.Szczególnie dobrze pogrywali,boczni pomocnicy Łukasz Lohrengel i Tobias Filusz.Także oni,oddawali strzały na bramkę gości,choc najczęściej niecelne,niestety...Także i obrońcy wspomagali ,wyprowadzając bardzo wiele akcji. Gdzieś ok.70 min.padł kolejny niebezpieczny strzał,ale...w poprzeczkę(kto?...). Gra stawała sie coraz ostrzejsza.Wspomniany lewy obrońca co raz częściej prowokował,a to faulem,a to znowu grą na czas(biegł po piłkę na boczny aut,kroczkami 10 centymetrowymi). Gra gości "na czas",i gra faul,to uzasadnienie dla ich taktyki.Denerwowało to naszych zawodników,i było słychać głośne wołanie naszego zawodnika w kierunku sędziego(sędziował D.Krool):"ile razy jeszcze?!..."(te faule).
Sędzia spokojnie dyktował rzuty wolne,ale i obserwował te niepokojące krzyki.Nasi obijali bramke,ale strzaly trafiały najczęściej na aut,albo łapał je bramkarz gości. Jednak mogła sie gra naszych podobać. Ambicja,wola walki...Tylko ten wynik,był ciągle do tyłu...
Nasi piłkarze jednak nie rezygnowali i starali sie z całych sil zmniejszyć rozmiary porażki...Była może 85 minuta,gdy po którymś ataku naszej drużyny,kolejna akcja nie wyszła. Obrońca gości(ten z 10),wyłuskał piłke Sylwkowi,który w akcie rozpaczy zaatakował go od tyłu,a ten jeszcze teatralnie padł i...sędzia nie miał wyboru:"czerwona kartka"!...
Jednak pomimo tego,nasi atakowali jeszcze te kilka minut meczu w normalnym czasie i te 2-ie doliczone minuty,za co należą sie im słowa pochwały. Za ambitna walke do końca meczu.
Może wspomnieć należy,o zachowaniu wobec sędziego?...
Wiadomo,że Stradunia jest w oczach sędziów,raczej "do tyłu".Należałoby sie starać o odzyskanie ich zaufania,a nie krzyczeć z oddali słowa pogardy. To ważne,bo na tym można wiele stracić.Szczególnie teraz,gdy mamy mało punktów i o przykre gesty łatwo,a sędziowie lubia obdzielać wtedy "kartkami"...
  Temat: Opowiedz mi swoją historię
Romano

Odpowiedzi: 54
Wyświetleń: 45711

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pon 07 Paź, 2013 09:17   Temat: Opowiedz mi swoją historię
Obejrzyj...

http://www.youtube.com/wa...33B562E429A3287
  Temat: Okiem kibica
Romano

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 23809

PostForum: sport,piłka nożna,LZS Stradunia   Wysłany: Czw 03 Paź, 2013 08:40   Temat: Okiem kibica
TRZY KARNE = ZERO GOLI...

LZS STRADUNIA-LZS Racławiczki II 8-0(2-0)
----------------------------------------------------
1-0 - S.Skiba - 13 min.
2-0 - M.Arnt - 26 min.
2-0 - karny dla gości(słupek)- 30 min.
---------------------------------------------------
3-0 - S.Skiba - 47 min.
3-0 - karny dla Straduni(aut!...)- 55 min.
4-0 - S.Skiba - 58 min.
4-0 - karny dla Straduni(w aut!...)- 60 min.
5-0 - M.Arnt - 64 min.
6-0 - samobójcza - 68 min.
7-0 - M.Kania - 76 min.
8-0 - M.Arnt - 84 min.
----------------------------------------------------------------------
Sędziował:"perełka boisk kl.B" - Alojzy Przybyła(Obrowiec)
----------------------------------------------------------------------
LZS STRADUNIA:P.Psyk -- D.Marek,A.Torka,D.Szynol,D.Arnt--Ł.Lohrengel(od 65min.T.Hytrek),M.Plosczyca,M.Kania,T.Filusz--M.Arnt,S.Skiba.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Planowane zwycięstwo z ostatnia drużyną kl.B,stało się faktem.Są 3 pkt i plus 8 goli.Zdobyto osiem bramek i co najmniej tyle nie zdobyto,nie licząc rzutów karnych przestrzelonych.
Z karnymi to była tym razem zabawa,bo wynik był pod kontrolą.Ale należałoby pomyśleć o potrenowaniu takich rzutów karnych,aby wyłonić "pewniaków",bo może być taki mecz,gdy rzut karny będzie miał decydujące znaczenie o wyniku meczu.Należałoby więc postrzelać o jakąś stawkę.
Sam mecz prowadzony pod dyktando naszych chłopaków.Goście pomimo wysokiej porażki, zagrozili kilka razy naszej defensywie,ale obyło się bez większych wpadek.Bramkarz tez kilka razy musiał się wysilić.Tylko raz wysilił się zanadto,prowokując karnego.Na szczęście strzał wylądował na słupku...
Kogo by wyróżnić?... Cała drużyna tym razem grała dość równo,ale może by wskazać tych zdobywających gole(ale i kilka zmarnowanych,a stosunek goli w tabeli,można było odrobić).
Jeśli kogoś wyróżnić ekstra,to miano to przyznałbym tym razem Łukaszowi Lohrengelowi. Walczył,nagrywał,odzyskiwał piłki.Nawet i strzelał groźnie na bramkę.Zdziwiłem sie więc dlaczego go wymieniono?...Bo przy tym pewnym wyniku,należałoby może dać odpocząć,któremuś z obrońców?... U gości wyróżnił się szczególnie bramkarz,co jest pewnym wytłumaczeniem,dla niektórych zaprzepaszczonych okazji bramkowych.No,ale w końcu po co się pastwić nad słabszym...
  Temat: Humor
Romano

Odpowiedzi: 99
Wyświetleń: 64581

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Wto 01 Paź, 2013 18:21   Temat: Humor
Stary balansuje... I to jak!...

http://www.youtube.com/watch?v=Q6W_VUqPqlw
  Temat: CIEKAWOSTKI
Romano

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 13081

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pon 10 Cze, 2013 07:23   Temat: CIEKAWOSTKI
c.d.
Piotr Suchan z Kędzierzyna Koźla ma niedowład prawej części ciała, ale pokazuje,
że "Po wylewie życie się nie kończy".
Ze swoim wózkiem pokonał już około tysiąc kilometrów, a przed sobą ma jeszcze blisko dwa razy tyle.
Niezwykły wędrowiec przemierza właśnie Pomorze - noc spędził w Kartuzach, w czwartek zmierza w stronę Gdańska.

Tymczasem on przeżył od nowa nauczył się mówić, chodzić, żyć. Postanowił pokazać innym, że można, że, jak napisał na kamizelce,
"po wylewie życie się nie kończy, ono dopiero się zaczyna".

1 maja Piotr Suchan wyruszył w, jak sam mówi, pielgrzymkę liczącą 2700 km. Pokonując dziennie średnio ponad 30 km przemierzył zachodnią część kraju, potem szedł wzdłuż Bałtyku i dotarł do Pomorza.

Więcej na ten temat przeczytaj na kartuzy.naszemiasto.pl!

Reportaż o Piotrze Suchanie i jego pieszej wędrówce dookoła Polski przeczytasz w najbliższą sobotę w "Dzienniku Bałtyckim".
  Temat: CIEKAWOSTKI
Romano

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 13081

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pon 10 Cze, 2013 06:55   Temat: CIEKAWOSTKI
Pokonał pieszo już tysiąc kilometrów, a przed nim jeszcze długa droga.
Piotr Suchan z okolic Kędzierzyna Koźla idzie pieszo dookoła Polski. Nie byłoby w tym pewnie nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że mężczyzna jest częściowo sparaliżowany po wylewie.
Piotr Suchan postanowił udowodnić, że życie po ciężkiej chorobie wcale się nie kończy. 1 maja wyruszył samotnie w trasę.

Gdybym przeszedł dookoła miast nikt by tego nie zauważył, a już dookoła Polski to nawet nie każdy zdrowy człowiek by przeszedł. Chciałem pokazać, że my po wylewach czy udarach możemy zrobić nawet więcej niż ludzie zdrowi, mówi Piotr Suchan.

Piotr Suchan aktualnie zmierza z Kartuz do Gdańska. Po drodze spotyka wielu ludzi, którzy go wspierają.

Przywiozłam panu skarpetki bawełniane, takie żeby nie uciskały, no i bluzkę na przebranie, bo przecież nie ma gdzie prać. Podjechałam, zapytałam czy może chce się przespać czy wziąć prysznic, ale mówił, że dziś spał w hotelu w Kartuzach, mówią mieszkańcy Dzierżążna koła Kartuz.

Piotr Suchan zamierza dotrzeć do domu 5 sierpnia. Trzymamy kciuki!

Informacja:"www.radiogdansk.pl"
  Temat: Papież Franciszek
Romano

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 7861

PostForum: Hyde park:) różniste:)   Wysłany: Pią 24 Maj, 2013 09:35   Temat: Papież Franciszek
Pytania i odpowiedzi Kardynała Jorge Bergoglio(obecny papież Franciszek):

Wciąż często słyszymy o porzucaniu posługi kapłańskiej, głównie po to, by wejść w związek z kobietą.

Celibat jest wyborem pewnej formy życia, tak samo jak życie w ubóstwie. Są takie chwile, gdy zaczyna rzeczywiście ciążyć, kiedy na przykład ksiądz poznaje w parafii jakąś kobietę i myśli, że się zakochał. Księżom zdarza się zakochiwać, to jest zupełnie normalne. To także jest krzyż i jeszcze jedna okazja do potwierdzenia swojego wyboru Boga. Ale uwaga: trzeba umieć rozróżnić prawdziwe zakochanie, zwykły entuzjazm i pociąg seksualny. To prawda, że czasem dochodzi do zakochania. Wtedy kapłan musi dokonać rewizji swego życia i kapłaństwa. Idzie do biskupa, mówi: „Stało się coś takiego... Nie sądziłem, że poczuję kiedyś coś tak pięknego... Ja naprawdę kocham tę kobietę...”, i prosi o możliwość porzucenia stanu kapłańskiego.

Co Ksiądz Kardynał robi w takich przypadkach?

Od razu podejmuję się towarzyszenia takiemu kapłanowi w jego życiu. Nie zostawiam go samego. Towarzyszę mu w jego drodze, w duchowym przepracowaniu tego, co przeżywa. Jeśli jest pewien swej decyzji, pomagam mu nawet znaleźć pracę. Nie zgadzam się natomiast na prowadzenie podwójnego życia. Jeśli taki ksiądz nie jest w stanie pełnić dalej posługi, proszę go, by został w domu, i mówię, że będziemy się ubiegać o tak zwaną „dyspensę”, pozwolenie z Rzymu, dzięki któremu będzie miał możliwość przyjąć sakrament małżeństwa. Nie można jednak wywoływać zgorszenia we wspólnocie wiernych, nie można szkodzić duszom parafian. Ale w miłosierdziu Boga znajdzie się miejsce dla wszystkich.
 
Strona 1 z 14
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 16