STRADUNIA Strona Główna STRADUNIA
Nasza wieś... Wasz Świat !!!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Postawa sportowa na boisku.Czy zachowanie to rzecz ważna?...
Autor Wiadomość
Włodek Lubański
medal za tyle postów!


Wiek: 68
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 548
Poziom: 21
HP: 0/996
 0%
MP: 475/475
 100%
EXP: 30/56
 53%
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 11:41   Postawa sportowa na boisku.Czy zachowanie to rzecz ważna?...

Pepe: Wpadłem w furię

Pepe zastanawia się nad zakończeniem kariery...

Karygodne zachowanie Pepe podczas wtorkowego meczu 32. kolejki Primera Division rozpętało burzę w hiszpańskich mediach. Obrońcę Realu gryzą tak wielkie wyrzuty sumienia, że zastanawia się nad zakończeniem piłkarskiej kariery.

- To są najgorsze chwile mojego życia. Nie mam nawet chęci powrotu do futbolu. Obejrzałem powtórki z tego incydentu i nie poznawałem siebie. Straciłem nad sobą kontrolę, wpadłem w furię, ale to nie byłem ja - tłumaczył skruszony defensor.

Chodzi o sytuację z końcówki meczu pomiędzy Realem a Getafe. Pepe najpierw powalił w polu karnym Javiego Casquero, a następnie dwukrotnie kopnął leżącego na murawie pomocnika. Chwilę później uderzył w twarz Juana Albina i rzucił kilka przekleństw w stronę arbitra.


Dzień po meczu defensor "Królewskich" przepraszał za swoje zachowanie, ale wyrzuty sumienia nie dają mu spokoju. - Najgorsze jest to, co przeżywam teraz. Jeśli nie będzie możliwości powrotu do boisko, poszukam sobie innego zajęcia - zapowiedział załamany obrońca, który do Realu trafił w 2007 roku z FC Porto.

źródło informacji: ASInfo/INTERIA.PL

Oto skrucha zawodnika wielkiego klubu,po incydencie który poznał cały świat.
Można podziwiać taką postawę,choć i tak życia mieć nie będzie,bo przez jakiś czas gwizdy będą towarzyszyć jego zagraniom,jeśli będzie wystawiony w składzie.
Na razie czeka go zapewne dłuższa karencja od władz dyscyplinarnych Związku Piłki Nożnej Hiszpanii,a może i UEFA...

A co kibice naszego straduńskiego forum sądzą o tym wydarzeniu ?...
_________________
"Możemy być tylko tym, kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej."
T. Goodkind
 
 
MatiP 
medal za tyle postów!


Wiek: 28
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 184
Skąd: Stradunia
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 17/27
 62%
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 12:27   

Widziałem mecz i oczywiście faul... No cóż moge powiedziec, zachował sie brutalnie i nie wierze że zrobił to całkiem nie świadomie. Myśle że zostanie odpowiednio ukarany i nie wystąpi w przynajmniej 3 meczach..Ale to nie wszystko, na dodatek w tym samym spotkaniu MARCELO też nie zachował sie całkiem normalnie.. http://www.ebramki.pl/vie...adryt,4966.html Jeśli Związek Piłki Nożnej w Hiszpanii przejrzy ten incydent z pewnością zostanie zawieszony, przynajmniej powinien. Tak poza tym to 2 maja odbedą sie wielkie Gran Derbi Europy, a madryt traci klejnych zawodnikow, także nie wyglada to dla nich kolorowo.. Kontuzje leczą m.in Sneider, ktory nie zagra do konca sezonu, Robben, ktory nabawił sie kontuzji w spotkaniu z Getafe no i nie zagraja raczej Pepe i Marcelo.. Ja jestem kibicem BARCY i mnie akurat te fakty nie niepokoją, gorzej z Madridistas :D Realowi bedzie ciężko odrobic straty w lidze jesli Duma Katalonii bedzie grała dalej jak z nut.. Przypomne, że na zwyciestwo krolewskich Barca odpowiedziała pogromem Sevilli 4-0 :D
 
 
grigor
medal za tyle postów!


Wiek: 51
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 274
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 17/35
 48%
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 18:02   

Akurat widzialem ten faul, chociaz trudno nazwac to faulem. Jesli zastanawia sie nad zakonczeniem to powinnien to zrobic, a jesli nie to FIFA powinna to uczynic za niego, bo tlumaczenie, ze to nie byl on, ze sie nie poznaje to w tym przypadku idiotyzm do potegi entej. Jesli ktos nie panuje nad soba powinien sie leczyc, to nie bylo przeciez jakies bardzo ostre wejscie, to bylo zrobione z czysta premedytacja. Za takie zachowanie poza boiskiem mozna isc za kraty. Jesli on bedzie dalej gral w pilke to dla mnie FIFA nie wie co to sport.
 
 
piotrek
medal za tyle postów!


Wiek: 40
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 336
Poziom: 17
HP: 0/630
 0%
MP: 301/301
 100%
EXP: 5/41
 12%
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 20:48   

"To nie byłem ja wtedy tylko ktoś inny" hehe. Śmiechu warte tłumaczenie, teraz musi coś gadać takie bzdety żeby wpłynąć na opinię publiczną że jaki to on dobry jest tylko wtedy........sam nie wie jak to się mogło wydarzyć. Dziwne zachowanie na boisku, ani nie był faulowany, ani sprowokowany, rozumiałbym gdyby go ktoś brutalnie potraktował, ale tego się nie da wytłumaczyć. Taki ktoś powinien dostać dożywotni zakaz wstępu na boisko, bo jeden bóg wie co może zrobić następnym razem i tłumaczyć się że to nie on. Najlepiej by było dla niego gdyby zakończył karierę. Mam nadzieję że zostanie ukarany i sprawa nie rozejdzie się po kościach.
 
 
Włodek Lubański
medal za tyle postów!


Wiek: 68
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 548
Poziom: 21
HP: 0/996
 0%
MP: 475/475
 100%
EXP: 30/56
 53%
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 08:52   

Sytuacja z meczu Real-Getafe(3-2),dla naszych forumowiczów jest jasna.
W kilku głosach wypowiedzieli swoje jednoznaczne opinie,skazali Pepe...
Jednak takie sytuacje na meczach zdarzają się często.Wytwarzają je nieraz stawka meczu,czasem derby,ale także zwykła ambicja i wola zwycięstwa,a może ludzkie zapomnienie jednak...
W meczu Realu z Getafe,gospodarze "musieli"wygrać,bo inaczej straciliby wszelkie szanse na mistrzostwo Hiszpanii.Ta dramatyczna sytuacja wydarzyła się w 86 minucie meczu.Chwilę wcześniej Real dopiero co wyrównał na 2-2, a wcześniej sędzia napominał zawodników obydwu drużyn już 8 żółtymi kartkami!!!
Wyobraźcie sobie jaki to był emocjonujący mecz,toczący się w dodatku nie po myśli faworyzowanego Realu,a tu nagle w polu karnym Realu przed Pepe upada Casquero,pchnięty "delikatnie" przez Pepe,no i zaczyna sie szaleństwo...PEPE pomyślał:"... już wszystko stracone,zaraz będzie karny,przeze mnie porażka,koniec marzeń o tytule MISTRZA..."Wydarzenia toczą się dosłownie w kilku sekundach...Karygodne postępowanie Pepe,czerwona kartka,potem rzut karny!!! Karnego wykonywał..."skopany" poszkodowany(na zdjęciach widać,że Pepe nie trafiał go nogą,"tylko" tknął,ale jego zamiar był oczywiście wyjątkowo nieludzki!!!).
Casquero rzut karny przestrzelił...a Real jeszcze w doliczonym czasie zdobył gola na 3-2 !!!

A teraz przenieśmy się z tego meczu,na nasze "B"-klasowe boiska.Tam też toczą się nieraz podobne sceny.W minioną niedzielę wicelider Racławiczki,podejmowały drużynę z Rozkochowa.Do 60 minuty to goście prowadzili 3-1!!! W tej 60 minucie gospodarze zdobywają gola na 2-3,a bramkarz Rozkochowa kopie w udo zawodnika gospodarzy,chcącego zabrać piłkę z siatki,aby szybko wznowić grę...Czerwona kartka dla bramkarza Rozkochowa...Racławiczki wygrały ten mecz 5-3.
Znowu można podjąć ocenę zachowania bramkarza,naganna,lepiej nie zabierać głosu...bo się narażę...
Spróbuję bramkarza "usprawiedliwić"(choć może nie ma za co?).Kiedy nagle dobry wynik,robi się gorszy,a jeszcze ktoś prowokuje,bo: "po co bierze tę piłkę z siatki ?Bo chce szybko jeszcze wbić nam następnego gola?"
No i stało się znowu COŚ, w jednej sekundzie,za którą trzeba będzie płacić dyskwalifikacją nie tylko w tym meczu(grą w "10"),ale i w następnych!!!

Inny przypadek.Zawodnik Racławiczek(mecz jesienią 2008),podczas wykonywania rzutu rożnego,łapie naszego zawodnika złośliwie ręką za genitalia.Nasz zawodnik z bólu odpycha "chama",a ten pada na ziemię i zwija się prowokacyjnie...Sędzia jak "prawdziwy mężczyzna" jest zdecydowany w jednej chwili daje "czerwony kartonik" naszemu Heńkowi. Nie pomagają tłumaczenia zawodnika panu sędziemu,który nie daje wiary w "te gadki".
Oczywiście jest później i kara z Podokręgu,bo widocznie sędzia nie przyjął tego wyjaśnienia,a skoro była "czerwona",której nie wycofał,musi być kilka meczów kary.
A w trwającym meczu kibice są zawiedzeni postawą Heńka,że "dał się sprowokować"(rutyniarz,a zachowuje sie jak młody).Dopiero póżniej,sytuacja sie wyjaśnia,ale przecież trwa mecz,na którym wobec różnych takich wydarzeń,mogą być różne następstwa(nerwowa atmosfera :"oko za oko")...

Coś podobnego jak Pepe,uczynił tez kiedyś nasz zawodnik(bramkarz).Też wykonał kilka zamachów nad przewróconym zawodnikiem Kamionka,a sędzia Szmilewski prawidłowo ocenił sytuację(choć nie po naszej myśli) i..."czerwona kartka".Za wybitne niesportowe zachowanie(tak napisano w protokole).

Ten sam zawodnik,w nieco późniejszym czasie(mecz Otmęt-Stradunia), źle spojrzał w oczy sędziemu i "dotknął go" (ramię w ramię) ,który właśnie podyktował drugi rzut karny w krótkim odstępie czasu dla drużyny gospodarzy. Złe spojrzenie z tych oczu(no i to "dotknięcie"),ale w dramatycznym momencie meczu,spowodowało zakończenie spotkania i przegraną dla Straduni walkowerem,a dla zawodnika długą dyskwalifikacją...

Więc robi się nerwowo,no i niesportowo na różnych stadionach,ale i naszych boiskach.
Co napiętnować? Kiedy wolno,kiedy nie wolno???
Mamy jednak także inne zachowania.Takie "ciche" niesportowe zachowania.
Na które sędzia nie reaguje,bo "nie dotyczą" sytuacji boiskowych lecz nazwijmy to prywatnych,choć są związane z wydarzeniami na meczu. Czasem ktoś kogoś, mocno "obrzuca obelgami",które mocno dotykają,krzywdzą...
Co potem ? Wyjaśniać,czy przechodzić do porządku dziennego ?
_________________
"Możemy być tylko tym, kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej."
T. Goodkind
 
 
grigor
medal za tyle postów!


Wiek: 51
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 274
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 17/35
 48%
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 14:45   

Wiadomo, ze emocje odgrywaja duza role, bez nich nie byloby sportu i wspolzawodnictwa. Po drugie tez nie mozna tego porownac do B klasowych rozgrywek, choc i tam kary powinne byc czasem bardziej surowe, nie tylko sportowe dyskwlifikacje, bo to dla niektorych nie jest zadna kara, ze nie moze grac kilku meczy, ale czasami powino sie stosowac kodeks cywilny i byloby inaczej. A Pepe jest zawodowcem, i pierwsze kopniecie trafilo celu doskonale i slabe nie bylo, a drugie po plecach, gdy przejechal go kolkami po plecach to tez go chyba nie laskotalo. Liczy sie jednak fakt i to co zrobil. Zawodowi sportowcy powinni sie liczyc ze swoim zachowaniem, gdy normalny czlowiek narobi cos w pracy tez go wywala w swiadectwie pracy wpisza odpowiednie adnotacje i mozna szukac pozniej pracy bardzo dlugo. Jesli dozywotnia kara mialabybyc zbyt surowa to niech go Real zwolni i zobaczymy kiedy znajdzie drugi klub.Zycie jest brutalne a za bledy sie placi
 
 
MatiP 
medal za tyle postów!


Wiek: 28
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 184
Skąd: Stradunia
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 17/27
 62%
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 21:47   

"Komitet ds. Rozgrywek, który obradował w piątkowy poranek, ogłosił decyzje w sprawie kary dla zawodnika Realu Madryt - Pepe. Za brutalny faul na zawodniku Getafe (Casquero), uderzenie w twarz kolejnego (Albín) oraz niestosowne zachowanie wobec sędziego, Portugalczyk został zawieszony na 10 meczów. Stoper Blancos tym samym opuści pozostałe sześć meczów obecnych rozgrywek oraz początek następnego sezonu. Oznacza to, iż jeden z najważniejszych zawodników formacji defensywnej Realu nie wystąpi w Gran Derbi."

"Na karę Pepe mają wpływ cztery składowe: kopnięcie Casquero (4 mecze), uderzenie Albina (4 mecze), znieważenie sędziego (1 mecz) oraz czerwona kartka jako następstwo faulu w polu karnym (1 mecz)."

Według mnie kara odpowiednia...
 
 
grigor
medal za tyle postów!


Wiek: 51
Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 274
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 17/35
 48%
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009 14:03   

Wedlug mnie kpina. Powinni dorzucic jeszcze darmowe wizyty u psychiatry i kaganiec na przyszlosc.
 
 
Włodek Lubański
medal za tyle postów!


Wiek: 68
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 548
Poziom: 21
HP: 0/996
 0%
MP: 475/475
 100%
EXP: 30/56
 53%
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009 16:25   

Zostawmy już "wielki świat" i temat "Pepe"...

Bo jest nerwowo, także na naszych boiskach.
Co wolno,czego nie wolno???
Chodzi o "inne" zachowania.Takie głośno wykrzyczane...
Na które sędzia nie reaguje,choć są związane z wydarzeniami na meczu. Czasem ktoś kogoś, mocno "obrzuca obelgami",które mocno dotykają,krzywdzą...
Co potem ? Wyjaśniać,przepraszać czy przechodzić do porządku dziennego ?
Znacie takie przypadki?...
_________________
"Możemy być tylko tym, kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej."
T. Goodkind
 
 
piotrek
medal za tyle postów!


Wiek: 40
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 336
Poziom: 17
HP: 0/630
 0%
MP: 301/301
 100%
EXP: 5/41
 12%
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009 16:32   

"Zastanawiam się nad zakończeniem kariery"- ciekawe słowa Pepe, według mnie Real jako jeden z najlepszych klubów ma również osoby, które dbają o medialny wizerunek klubu. Słowa wypowiedziane po zakończeniu spotkania według mnie nie były słowami Pepe tylko jakiegoś gościa od "public relations", które miały wzbudzić litość dla Pepe. No i chyba wzbudziły, ale wśród ludzi którzy dali mu tą śmiesznie niską karę. Oby tak niska kara nie była przyzwoleniem dla innych brutali.
 
 
Włodek Lubański
medal za tyle postów!


Wiek: 68
Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 548
Poziom: 21
HP: 0/996
 0%
MP: 475/475
 100%
EXP: 30/56
 53%
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 18:33   

Temat zachowania Pepe,miał być pretekstem do wyrażenia opinii o zachowaniu na boiskach.Miał być...
Napisałem więc pod kolejnym wpisem:
"Więc robi się nerwowo,no i niesportowo na różnych stadionach,ale i naszych boiskach.
Co napiętnować? Kiedy wolno,kiedy nie wolno???
Mamy jednak także inne zachowania.Takie "ciche" niesportowe zachowania.
Na które sędzia nie reaguje,bo "nie dotyczą" sytuacji boiskowych lecz nazwijmy to prywatnych,choć są związane z wydarzeniami na meczu. Czasem ktoś kogoś, mocno "obrzuca obelgami",które mocno dotykają,krzywdzą...
Co potem ? Wyjaśniać,czy przechodzić do porządku dziennego ?"


Miał być...
Lecz temat trwał,więc napisałem:

"Zostawmy już "wielki świat" i temat "Pepe"...

Bo jest nerwowo, także na naszych boiskach.
Co wolno,czego nie wolno???
Chodzi o "inne" zachowania.Takie głośno wykrzyczane...
Na które sędzia nie reaguje,choć są związane z wydarzeniami na meczu. Czasem ktoś kogoś, mocno "obrzuca obelgami",które mocno dotykają,krzywdzą...
Co potem ? Wyjaśniać,przepraszać czy przechodzić do porządku dziennego ?
Znacie takie przypadki?..."


I nie zadziałało,nadal Pepe...
Choć jest wiele przypadków łamania dobrych(normalnych) zachowań także u nas...

Ale skoro nie chcemy wyrażać się o złych ZACHOWANIACH,to może poszukajmy tych DOBRYCH ZACHOWAÑ?...

Kiedy widzimy,że ktoś pomoże wstać faulowanemu koledze z przeciwnej drużyny,albo uśmiechnie się do sędziego,który słusznie podyktował rzut wolny,przeciw mojej drużynie.
Albo obroni sędziego,gdy naciera krzykiem na niego jakiś nieodpowiedzialny piłkarz mojej drużyny,bo ten źle ocenił jakąś sytuację(a pomyłki się zdarzają)...

Czy jeszcze zauważamy "sportową postawę" albo tylko wynik się liczy?...
Spróbujmy być obiektywni i wyraźmy to.POCHWALMY konkretne osoby.
Wiele jest takich dobrych gestów na boiskach,które podziwiamy.Jednak jeśli je wyrazimy,to może skłoni to do ich naśladowania,także tych,co dziś tego nie robią...
_________________
"Możemy być tylko tym, kim jesteśmy, nikim więcej i nikim mniej."
T. Goodkind
 
 
km 
administrator

Wiek: 43
Dołączył: 23 Lis 2005
Posty: 888
Skąd: Stradunia
Poziom: 26
HP: 16/1637
 1%
MP: 781/781
 100%
EXP: 49/78
 62%
Wysłany: Sob 09 Maj, 2009 23:21   

Niejeden z nas zachował się na jak Pepe.Sam parę razy takich czynów się dopuściłem.
Przepraszam jeszcze raz wszystkich,których uraziłem na boisku.
 
 
 
Achimth
medal za tyle postów!

Wiek: 51
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 313
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 21/39
 53%
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009 21:53   

Dzis bralem udzial w Turnieju „Ü 40“ tz. Powyrzej 40 , bylo 24 drurzyn i nie zauwarzylem zeby ktos brutalnie faulowal albo padly wyrazy z jezyka obcego . Poziom gry byl wysoki. Super technika gry i szybka pilka. Kazdy zawodnik schodzil z boiska z usmiechem na twarzy i nie bylo zeby jeden drugiemu nie podal reki powiedzial „ dzekuje“ i jeszcze cos do tego pozytywnego. A i kibice byli wspaniali bez jakiesgos zajmowania jednej strony itd. Sedziowie po prostu super , byli nie potrzebni w ogule ,, ale bez sedziow nie da sie Turnieju rozegrac na taka klase. Zyczylbym sobie zeby kiedys Paru tych dobrych kibicow i zawodnikow miolo okazje brac udzial w takim turnieju i zrozumieli na czym polega Sport, ma poprosu laczyc ludzi .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 14